Poniższy artykuł ukazał się w "Przeglądzie numizmatycznym" nr 2/2003.
Dziękuję jego autorowi za udostępnienie tekstu i zdjęć.
"200-lecie urodzin"
Jest koniec 1998 roku. Do obiegu ma właśnie zostać wprowadzona moneta 2-złotowa ze stopu
Golden Nordic z okazji 200-setnej rocznicy urodzin poety Adama Mickiewicza. Moneta taka jednak
wówczas praktycznie nie trafiła do rąk kolekcjonerów. Powód? Ewidentny błąd ortograficzny w
inskrypcji nad głową naszego Wieszcza: zamiast "200 - LECIE URODZIN" wybito monety z napisem
"200 LECIE URODZIN".

Ten brak kreski spowodował że z NBP wycofano cały nakład celem przetopienia i wybicia w mennicy monet
monet na nowo - już bez błędu. Stało się to dopiero - o ile się nie mylę - w lutym 1999 roku.
Jednakże już na 18 aukcji Warszawskiego Centrum Numizmatycznego pojawiła się w ofercie
moneta bez kreski - c. u. 1150 zł. Na kolejnej aukcji w Warszawie znowu oferowano ponownie
taką monetę - tym razem osiągnęła cenę 2600 zł. Potem na aukcjach w Polsce nie wystąpiła.
Niewykluczone że jest to wynikiem iż oprócz faktu że jest to moneta bardzo rzadka, towarzyszyła
jej niezdrowa sensacja. Nie wdając się w szczegóły mogę powiedzieć, że znam przypadek
"zaaresztowania" jednej z takich monet przez policję (i mimo upływu praktycznie 4 lat właściciel
nie może doprosić się jej zwrotu).
Wysoka cena tej monety, oraz umieszczenie jej w popularnych katalogach monet spowodowały
szybkie pojawienie się na rynku monet przerobionych - z monety która powszechnie trafiła
do obiegu usuwano kreskę - mniej lub bardziej fachowo - aby "udawała" ten bardzo rzadki wariant.
Trudno się temu zjawisku dziwić po podobnych doświadczeniach w monetę 5-złotową z 1978 roku
czy 10-złotową z nomen omen... "Mickiewiczem" z 1977 roku.
Jak to się stało że mimo decyzji o przetopieniu nakładu monety z błędem pojawiły się na
rynku numizmatycznym? Do końca nie wiadomo. Osobiście słyszałem swego czasu plotkę, że
przeciek nastąpił w Gdańskim Oddziale NBP. Plotka jak plotka, ale ma to do siebie że
pewnie prawdopodobnie tak się stało - tyle że może "nie w tym kościele dzwonili"...
Mało tego! Od osoby która podobno wie "co w trawie piszczy" dowiedziałem się że w skarbcu
NBP pozostawiono jednak aż 500 sztuk monety z błędem! W jakim celu? Pytanie raczej retoryczne.
Fałszerstwa zabijają numizmatykę, a im większa wiedza o nich, tym mniejsze prawdopodobieństwo
uniknięcia strat przy zakupie wątpliwej autentyczności obiektu. No cóż kolekcjonowanie monet
ma to do siebie, że za pieniądze płacimy pieniędzmi, ale z drugiej strony nikt nie chce
na tym tracić. Postanowiłem się więc dokładniej przyjrzeć obu odmianom tej monety w celu
wychwycenia różnic w stemplach - głównie po to oby ułatwić odróżnienie monety oryginalnej
od "falsa".

Powszechnie znana wskazówka to różnica w odległości pomiędzy "200" i "LECIE".
W monecie bez kreski ta odległość jest mniejsza, w drugiej większa. Sęk w tym że tę różnicę
trudno wychwycić gołym okiem i to nawet w powiększeniu. Dlatego szukałem innych POWTARZALNYCH
cech pozwalających na łatwe rozróżnienie obu monet.
Eureka! Znalazłem 2 wyraźne cechy pozwalające na łatwe odróżnienie monety "bez kreski"
prawdziwej od przerobionej. W celu zweryfikowania mych spostrzeżeń zwróciłem się dodatkowo
z anonimową ankietą do użytkowników portalu
kiermasz.pl o nadesłanie mi skanów
posiadanych przez nich monet bez kreski. Odzew był mizerny - ale spodziewałem się tego -
w końcu to bardzo rzadka moneta.
Z przeprowadzonej wówczas kwerendy wynika że monet tych mogło przedostać się do obiegu
z górą kilkanaście sztuk - z czego mam w miarę wiarygodne potwierdzenie co do znajdowania
się w prywatnych rękach 9 egzemplarzy.
Po otrzymaniu dobrej jakości zdjęć i porównaniu ujawnionych różnic potwierdziły się w pełni
moje spostrzeżenia.
Dodatkowe dwie różnice w stemplach monet zwykłej i rzadkiej to:
- odmienny wygląd monogramu autora projektu - patrz skan porównawczy: po lewej moneta bez
kreski - litera E jest kształtna, równa - poziome kreski są równolegle, na drugim skanie widać
że monogram jest nieco inny - dolna poprzeczka lekko jest odgięta w dół!!!
- na monecie bez kreski znak menniczy jest oddalony od szponów orła (skan górny), natomiast
na monecie z kreską - znak menniczy jest blisko "kciuka" (skan dolny).
Skoro na wszystkich udostępnionych mi zdjęciach występują te same różnice w wyglądzie monet
"bez" i "z kreską" wnioskuję, że różnice te zapewne są powtarzalne.
Zenon Wędzicki
(dodano 27 lutego 2005 za zgodą autora)
PS.
Jako uzupełnienie artykułu najnowsze wieści od autora: "Na 2 Aukcji Sklepu Kolekcjonerskiego "HOBBISTA" w Łodzi jaka odbyła
się 28.11.2004 roku - pozycja nr 1109 - cena wywoławcza 2000 złotych - cena
uzyskana 2800 zł plus 10% opłaty aukcyjnej (czyli 3080 złotych) (...) Według mojej skromnej oceny realna jej wartośc to rząd 4-5 tys.
złotych."
7 grudnia 2006 na aukcji Allegro moneta osiągnęła cenę 8 223,23 zł. (dop. PK)
25 stycznia 2007; Allegro; 7 000 zł (dop. PK)